Wiadomości sportoweWiadomości sportowe

Nie piszemy o tym zbyt często, ale życie sportowe w okolicach Lubinia biegnie swoim torem. Nie ustaje też udział niektórych zakonników w sportowych wydarzeniach, na ile jest to możliwe przy naszym sposobie życia. Jeszcze przed Wielkim Postem zakończyły się rozgrywki Amatorskiej Ligi Piłki Siatkowej w Krzywiniu, zorganizowane w tym roku po raz siódmy. Mistrzowski tytuł – uwaga, uwaga! – zdobyła drużyna występująca pod kierunkiem brata Roberta. Pozostali jej zawodnicy to już osoby bardziej świeckie. Wszystkim serdecznie gratulujemy!

W ubiegłorocznych rozgrywkach drużyna prowadzona przez brata Roberta – występująca pod inną nazwą i w składzie znacznie odbiegającym od obecnego – nie wywalczyła wprawdzie miejsca na podium, jednak on sam został wyróżniony i nagrodzony jako najlepszy zawodnik turnieju.

Co do reszty lubińskiej wspólnoty, przyznajemy szczerze, chociaż niechętnie, że piłka siatkowa nie jest naszą najmocniejszą stroną. Ani w ogóle żadna piłka. Mimo to, w miarę naszych skromnych możliwości dbamy o to, żeby brat Robert nie musiał się za nas wstydzić. W ubiegłym roku, na przykład, drużyna benedyktynów zagrała niezapomniany mecz piłki nożnej podczas festynu integracyjnego zorganizowanego przez Szkołę Podstawową w Bieżyniu. Spotkanie „opactwo kontra reszta świata” zakończyło się dyplomatycznym remisem. Sukces okazał się więc połowiczny, za to satysfakcja ze słodkiego poczęstunku po meczu – całkowita. Były też inne atrakcje: pokaz umiejętności dziecięcej drużyny pożarniczej, przejażdżki wozem strażackim i bryczkami, konkursy rysunkowy i karaoke, strzelanie z łuku, malowanie twarzy i oczywiście grill. Dochód z imprezy zasilił kasę Rady Rodziców i został przeznaczony na potrzeby Szkoły.